23 czerwca 2013

28. ,,Styles chyba za wysoka samo ocena.'' |Sophie


- Kathy powinnaś być z tym którego kochasz. Porozmawiaj z Niallem. Może ma jakieś racjonalne wytłumaczenie.- szkoda mi jej. Jeszcze wczoraj jej zazdrościłam, a teraz współczuje.- Na pewno wszystko się ułoży.- podarowałam jej lekki uśmiech. Dziewczyna jednak się nie uśmiechała. Tak strasznie chciałam jej pomóc. Jednak nie za bardzo wiedziałam jak. Jeszcze chwile pogadałyśmy i wyszłam od Kathy. Nie za bardzo wiedziałam co mam teraz zrobić. W końcu postanowiłam iść do chłopaków. Chyba muszę z jednym z nich pogadać. Ruszyłam w stronę ich domu. Droga nie zajęła mi dużo czasu. Podeszłam do drzwi i zapukałam. Otworzył mi Liam.

- Hej Li!- podarowałam mu promienny uśmiech. On oczywiście to odwzajemnił.
- Cześć! Wchodź.- zaprosił mnie do środka. Weszliśmy do salonu. Rozejrzałam się po twarzach chłopaków. Nie zlokalizowałam Harryego.
- Jest Harry?- spytałam odwracając się i patrząc na Liama. Ten tylko wskazał na kuchnie. Bez zastanowienia poszłam w jej kierunku. Harry stał przy blacie i pił pepsi. Delikatnie się do niego uśmiechnęłam. Jego zielone tęczówki wbiły w moją osobę wzrok.- Hej!- odezwałam się nie pewnie.
- Cześć!- odpowiedział.
- Przyszłam pogadać.- chłopak ruszył w moim kierunku. Myślałam że chce do mnie podejść, ale ten tylko mnie wyminął i ruszył ku schodom na piętro.- Harry!- krzyknęłam za nim. Chłopak się zatrzymał i spojrzał w moim kierunku. Podeszłam do niego.- Pogadajmy.
- Robię to tylko i wyłącznie ze względu na Kathy.- odpowiedział i obrócił się w moim kierunku.
- Może chodźmy do twojego pokoju.-  zaproponowałam. Chłopa bez słowa ruszył w stronę pokoju. Ja oczywiście poszłam za nim. Gdy znaleźliśmy się w jego pokoju mogliśmy spokojnie pogadać. Oparłam się o drzwi jego pokoju.- Wtedy jak rozmawialiśmy to ja nie byłam pewna sowich uczuć.

- Jeśli chcesz kolejny raz powiedzieć że mnie nie kochasz to daruj sobie.- przerwał mi.
- Harry możesz mi nie przerywać?- zapytałam z lekkim uśmiechem. On jest taki słodki. Podeszłam do chłopaka i stanęłam naprzeciwko niego. Oboje patrzyliśmy w swoje oczy. Zbliżyłam swoją twarz do jego i delikatnie musnęłam usta.- Kocham cię Harry.- jego twarz się rozpromieniła. Nie była taka smutna jak przedtem. Jak ja lubię gdy się uśmiecha. Do tego jeszcze te słodkie dołeczki.
- To znaczy że jesteśmy razem?- dopytał. Zaśmiałam się.
- Nie po prostu mówię ci to, bo mi się nudzi.- znowu złączyliśmy swoje usta. Jego pocałunki są delikatne i słodkie. Mocno wtuliłam się w chłopaka. Czuje że dokonałam odpowiedniego wyboru. Wiem że Harry mnie nie skrzywdzi. Na dodatek zakochał się we mnie. Uwielbiam tego chłopaka.- Przepraszam cię że przedtem cię tak skrzywdziłam. Nie chciałam tego.- spuściłam głowę. Harry jednak szybko uniósł mój podbródek do góry.
- Cieszę się, że jednak zmieniłaś zdanie.- znowu mnie pocałował.
- Jakby mogło być inaczej.- uśmiechnęłam się.- To słodkie, że nazwałeś kota Kathy moim imieniem.
- Chyba nie powinienem, bo to w końcu kot Kathy. Mam nadzieje że nie obraziła się z tego powodu.
- Wątpię. Na ciebie nie da się gniewać.- znowu się uśmiechnęłam. Szybko uśmiech zszedł mi z twarzy.
- Co jest?- zapytał od razu Harry.
- Co się dzieje z Niallem? Totalnie olewa Kathy. Na dodatek te zdjęcia w gazecie. Strasznie mi jej szkoda. W końcu byli a raczej są nadal śliczną parą. Pasują do siebie.
- Nie wiem co się dzieje z Niallem. Muszę z nim pogadać.- odpowiedział loczek.- W końcu Niall nie może zniszczyć tego co pomiędzy nimi było.
- Wiesz co muszę iść jeszcze pogadać z Louisem.- zeszliśmy razem na dół. Poszłam z Lou do kuchni i tam zaczęła się nasza rozmowa.- Zdecyduj się czego ty chcesz. Najpierw całujesz Kathy, a potem chcesz do mnie wrócić? Nie potrafiłabym być z kimś kto na każdym kroku mnie zdradza.
- Przepraszam cię. Jesteście do siebie takie podobne. Po prostu się zapomniałem.- zaczął się tłumaczyć.- Ty w ogóle jeszcze coś do mnie czujesz?
- Tak, ale wszystko zepsułeś. Mogę chociaż wiedzieć kim była tamta dziewczyna?- ciekawiło mnie to.  Chciałam przynajmniej to wiedzieć. Louis westchnął.

- To moja była Eleanor.- prychnęłam. Jeszcze lepiej. Całuje się ze swoją byłą chociaż miał dziewczynę. Czasami zastanawiam się czy on w ogóle używa mózgu. Podejrzewam że nawet nie wie o istnieniu takiego czegoś jak mózg. Coraz bardziej upewniam się w przekonaniu że podniecam odpowiednią decyzje. Harry wydaje się całkiem innym chłopakiem. Na pewno lepszym od Tomlinsona. Bynajmniej ja tak sądzę. Przekonam się wkrótce. Oboje wróciliśmy do salonu. Pogadałam jeszcze chwile z chłopakami, po czym powiedziałam je już muszę wracać do domu. Harry od razu zaproponował że mnie odprowadzi. To było bardzo miłe z jego strony. Nie chciało mi się iść samej. Towarzystwo Stylesa na pewno będzie lepsze niż samotny powrót. Całą drogę gadaliśmy o głupich rzeczach. Hazza cały czas mnie rozśmieszał. Nie wyrabiałam ze śmiechem.
- Dobra Harry koniec!- krzyknęłam.- Nie potrafię się już śmiać.- pożaliłam się. Chłopak przyciągnął mnie do siebie i złożył na moich ustach pocałunek. Był to długi i delikatny pocałunek. Powoli chyba uzależniałam się od tych jego pocałunków. Pewne jest to że uwielbiam na niego patrzeć. Najbardziej chyba kocham ten jego uśmiech i słodkie dołeczki.- Nie mogę uwierzyć, że właśnie całuje się ze Stylesem.- zaśmiałam się.
- I wzajemnie. Jeszcze kilka godzin temu nie spodziewał bym się takiego potoku dnia. Jakaś dziewczyna wtargnęła do mojego domu i mówi mi że mnie kocha. A ja biedny musiałem powiedzieć że i ja ją kocham. Przecież nie mogłem zranić jej uczuć. Jeszcze by biedaczka przepłakała całą noc.
- Styles chyba za wysoka samo ocena.- zaczęłam się śmiać. Chłopak zrobił to samo i po chwili znowu złączył nasze usta w pocałunek.- Dobra koniec tego dobrego. Musze wracać do domu.- ruszyliśmy w kierunku mojego domu. Gdy doszliśmy na miejsce, pożegnałam się ze Stylesem pocałunkiem. To był chyba ostatni pocałunek tego dnia. Było ich dzisiaj sporo. Na szczęście z właściwą osoba. Szczęśliwa weszłam do domu. Nie obyło się bez pytań. Jakoś przebrnęłam przez to przesłuchanie i poszłam do siebie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Rozdział trochę krótki, ale mam nadzieje że cieszycie się z takiego potoku spraw. Mi się bynajmniej podoba. ;P Ale to tylko moje zdanie. Czekam na wasze komentarze. To dużo dla mnie znaczy. ;>

13 komentarzy:

  1. Fajnie, że Sophie jest z Harrym !
    Mam nadzieje że wszystko sie wyjaśni z Niallem i Kathy ;)
    Czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że jest z Harrym. :) ,Fajny rozdział.
    Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się ze jest z Harrym!
    Rozdział super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nareszcie są razem i dobrze by było jakby Niall i Kathy wyjaśnili sobie wszystko i byli razem ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wreszcie Sophie zmądrzała i wybrała odpowiedniego chłopaka. Teraz tylko Niall i Kathy muszą się dogadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrana z nich para powinni być razem :* niech tylko wyjaśni się sprawa z Niallem(nie mówię że muszą się zejść ;)) :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super że ona jest z Harrym Sophie + Harry jak ładnie to brzmi :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu za dużo myślałam i wyszło mi Sorry (SOphie + haRRY) XD

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział.
    Cieszę się że jest z Harrym. :)
    A i jakby chciał ktoś poczytać to mam dla Was fajnego bloga :
    http://little-things-and-me.blogspot.com/ - ukazuje super przyjaźń, milosc i ze nie zawsze wszystko musi być dobrze. POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  10. ŚWietny ;)) Nareszcie Harry jest jest Sophie :** Pozdrawiam i czekam na nn :3

    [http://becauselifeisnoteasy.blogspot.com/] :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zajefajny Harry i Sophie to dobrana para ♥

    OdpowiedzUsuń